niedziela, 21 października 2018

BaHus Ustroń

Sobobota wieczór, zgłodnieliśmy po zakupach, a co tam! Zaszalejemy i pójdziemy gdzieś coś zjeść 😎😀 ale dokąd, skoro wszystkie nasze ulubione knajpy opanował tłum ludu z okazji soboty? Trafiło na BaHus. Chciałam się podzielić z Wami moimi przemyśleniami. Po otworzeniu karty- załamka, same tradycyjne dania, od schabowego po pierogi, ceny 25-35zł. i tak sobie myślę- seriooo? Jeszcze jestem na etapie, gdzie nie mogę jeść jajek i nabiału w żadnej postaci, a tu placki,  pierogi, kotlety panierowane, sosy czosnkowe i inne rzeczy ze śmietana, masłem itp. I tak myśląc, że to kolejna knajpa, w której jest to co wszędzie, zamówiłam polędwiczki wieprzowe w sosie pieprzowym (35 zł) z frytkami i zestawem surówek. 


Co mnie zdziwiło, to to, że polędwiczka w całości. Powiem tak szczerze, że dawno nie jadłam tak dobrego posiłku. Mięso idealnie miękie, frytki jak frytki i smaczne surówki.


M. zamówił tatar.

Nie jadłam, więc się nie wypowiem. Podobno dobry, ale brakowało musztardy.

BaHus Ustroń

Sobobota wieczór, zgłodnieliśmy po zakupach, a co tam! Zaszalejemy i pójdziemy gdzieś coś zjeść 😎😀 ale dokąd, skoro wszystkie nasze ulu...