Janeczka słynie z najlepszych lodów na pewno w Wiśle i faktycznie są bdb 😉 Jednak konkurencja wzrasta, bo ilość cukierni w Wiśle rośnie szybciej niż grzyby po deszczu...
Za to kawa... przepalone cappuccino...
Może też zależy kto robi, bo chyba nie zdarzyło mi się jeszcze, żeby dostać tu taką niedobrą.
Samoobsługa, a do toalet wchodzi się na pin.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz